BOLESNA, GROMOWŁADNA I ŁASKAWA: O TRZECH WCIELENIACH PATRONKI MARSALI

sanktuaria maryjne

Bywa gniewna i bezlitosna, ale też dobra i łaskawa. Mowa o patronce sycylijskiej Marsali, Maryi, matce Jezusa. Mieszkańcom trafiła się opiekunka o szczególnie skomplikowanej osobowości. Przynajmniej w legendach. Otaczana wielkim kultem, noszona w procesjach, czeka na swych wiernych w dwóch kościołach na marsalskiej starówce.

sanktuaria maryjne
Fot. 1. Trzy marsalskie Maryje.

SANKTUARIA MARYJNE: MATKA BOSKA BOLESNA I OD „UDERZENIA PIORUNA”

Tuż za wejściem na stare miasto, do Bramy Garibaldiego przylega barokowy kościół pw. Matki Boskiej Bolesnej (wł. Chiesa di Maria Santissima Addolorata, fot. 2) zwany Sanktuarium Madonny od Pioruna (wł. Santuario della Madonna del Fulmine). Co ciekawe alternatywne nazwy świątyni odnoszą się do dwóch figur w kościele czczonych przez wiernych.

sanktuaria maryjne
Fot. 2. Kościół MB Bolesnej i Sanktuarium Madonny od Pioruna.

W głównym ołtarzu wystawiona jest patronka kościoła, figura Maryi z typowym atrybutem swej „bolesności” tj. sztyletem przebijającym serce, a jej oczy pełne cierpienia patrzą w niebo. Figura Maryi Boleściwej (fot. 3) ustrojona w ciemny płaszcz wraz z ciałem Martwego Jezusa (wł. Christo Morto, fot. 4) bierze udział w corocznej wielkopiątkowej procesji ulicami miasta. Niestety nie znany jest z imienia i nazwiska rzeźbiarz, który wykonał statuę. Jest zrobiona częściowo z drewna cyprysowego, częściowo z papier-mâché w XVIII w.

sanktuaria maryjne
Fot. 3. Figura Matki Boskiej Boleściwej.
sanktuaria maryjne
Fot. 4. Martwy Jezus w szklanej trumnie.

Przedmiotem bezgranicznej miłości marsalan jest również inna Maryja, stojąca w ołtarzu bocznym po prawej stronie. Ze statuetką i miejscem, gdzie wystawiono obecną świątynię związana jest legenda. W Bramie Morskiej, jak kiedyś nazywano Bramę Garibaldiego, w niszy znajdowała się mała kapliczka z rzeźbą Maryi Niepokalanie Poczętej, często odwiedzana przez wiernych. Legenda głosi, że zimą 1691 roku Marsalę nawiedziła straszna burza z piorunami. Lud schronił się pod bramą i zaczął nieść modły do Niepokalanej, by ta uchroniła ich od śmierci. Pioruny uderzały naokoło nie zabiwszy nikogo. Był jednak młodzieniec, który zaprzestał modlitwy. Maryja cisnęła gromem, który śmiertelnie poraził konia owego człowieka. Od tego czasu Maryję z kapliczki zaczęto nazywać Madonną od Pioruna (wł. Madonna del Fulmine, fot. 5) i oddawać jej cześć. Jeszcze tego samego roku za sprawą zebranych funduszy i za zgodą rady miejskiej podjęto decyzję o wybudowaniu kościoła w miejscu kapliczki. W tym celu wykorzystano sąsiadującą zbrojownię garnizonu hiszpańskiego. Wejście znajdowało się pod Bramą Morska. Figurę Maryi Niepokalanej ustawiono w głównym ołtarzu. Autor rzeźby pozostaje nieznany, najprawdopodobniej sycylijski z XVIII w. Sama rzeźba wykonana jest z malowanego farbą kamienia.

sanktuaria maryjne
Fot. 5. Madonna od Pioruna.

W 1750 roku do kościoła trafiła figura wspomnianej wcześniej Matki Boskiej Bolesnej, po tym jak przeniesiona została w to miejsce siedziba Kongregacji Matki Boskiej Bolesnej.

Za probostwa ojca Giovanniego Tommaso Morany (1770) zadecydowano o potrzebie rozbudowy świątyni. Architekt Pietro Russo przebudował kościół w latach 1786-1790 roku nadając mu plan okręgu, przebijając wejście wychodzące na obecny plac i dobudowując na jego osi nawę, gdzie umieszczono Maryję Boleściwą. Upiększeniu uległa także sama figura: nieznany oficer wojsk hiszpańskich poprawił twarz, ręce i stopy Matce Boskiej, ojciec Donato zaś wykonał tunikę i płaszcz w modnej wówczas technice papier-mâché. 13 września 1818 miała miejsce konsekracja kościoła przez biskupa Nemes, Isidoro Spanò, a 10 stycznia 1819 dołączenie do Papieskiej Bazyliki Matki Bożej Większej w Rzymie. W 1997 roku Emanuele Catarinicchia, biskup Mazary del Vallo podniósł kościół do rangi diecezjalnego sanktuarium maryjnego, doceniając tym samym jego znaczenie jako miejsce modlitwy i kultu.

SANKTUARIA MARYJNE: MATKA BOSKA Z KAMIENIOŁOMU

Dość ciężko tam dojść, nie prowadzą tam żadne drogowskazy, przewodniki w zasadzie milczą na ten temat. Niezrozumiała strategia, chociażby ze względu, że jest to miejsce szczególnie miłe mieszkańcom, a ci lubią chwalić się swoim bogactwem kulturowym. W części centro storico zwanej „Porticella” przy Via XIX Luglio turysta odwiedzający miasto stanie u bramy ogromnej wagi religijnej destynacji pielgrzymkowej nie samych tylko marsalan, Sycylijczyków z całej prowincji Trapani również (fot. 6). Turysta, który nie wie gdzie się znajduje, tym bardziej nie zna historii tego miejsca, robi w tył zwrot z niejasnym przeczuciem, że może zapuścił się zbyt daleko lub potencjalnie mija to miejsce bez świadomości czegokolwiek. Aż dziw bierze, że możemy mieć do czynienia z czymś ważnym – informacja na skromnej tabliczce wspomina coś o Sanktuarium Madonny z Kamieniołomu (wł. Santuario della Madonna della Cava). Wszak mówimy o marsalskiej Jasnej Górze. Tyle, że tak naprawdę dole. Ogrodzona dziura w ziemi kilka metrów poniżej poziomu ulicy i chodnika to na pierwszy rzut oka widok opłakany. Im schodzi się niżej, wrażenia wcale nie stają się bardziej pozytywne: mamy ewidentnie uczucie, że chodzimy po jakimś względnie uprzątniętym gruzowisku. Tu kawałek ściany, tu otwór w tufie, tu kawałek czegoś na kształt trawnika, na którym porozrzucane leżą fragmenty gzymsów… (fot. 7)

sanktuaria maryjne
Fot. 6. Za tym ołtarzykiem znajduje się sanktuarium.
sanktuaria maryjne
Fot. 7. Widok na sanktuarium z poziomu Via XIX Luglio.

W środku od razu pojawia się młody człowiek, który oprowadza i łamaną angielszczyzną opowiada o miejscu. Szybko okazuje się, że odwiedzający stoi w dokładnej lokacji trzynawowej barokowej bazyliki. Ale co? Ale jak? Ale kiedy? Została zbombardowana przez aliantów sławetnego 11 maja 1943, a wraz z nią setki innych budowli, których gruzy pochłonęły wiele istnień ludzkich. Ostała się wielka wyrwa w gruncie i… główna zainteresowana – osiemnastocentymetrowa figurka Maryi trzymającej na ramieniu małego Jezusa. Mieszkańcy sami nie do końca są pewni ile to już razy Maryi się upiekło i udało wyjść ochronną ręką z zawirowań historii. Ten raz na pewno nie był pierwszy. Według legendy, roku pańskiego 1518, 19 stycznia zakonnik augustiański Leonardo Savina doznawszy wcześniej snu, w którym objawiła mu się Matka Boża i nakazała kopać w „ziemi kamieniołomu”, wydobył wreszcie rzeczoną statuetkę po czterech latach własnoręcznego usuwania kamienia i w atmosferze oskarżeń o szaleństwo. Leżała w studni według najnowszych badań z V wieku n.e. (fot. 8).

sanktuaria maryjne
Fot. 8. Tutaj Leonardo Savina odkopał statuetkę.

Mnich pragnąc zapewnić bezpieczeństwo swojemu znalezisku wybudował kościółek jej imienia, a Maryję schował skrzętnie w krypcie pod budowlą. Figurka wielokrotnie „gubiła się”, ale zawsze w cudowny sposób ją odnajdywano. Zawsze w tym samym miejscu, jakby za sprawą cudu. Wiadomo, że w 1607 pierwotną kapliczkę rozbudowano na kościół jednonawowy. Ten z kolei rozszerzono o dwie dodatkowe nawy w latach 1850-59 lecz tym razem przeznaczeniem jego było rozlecieć się w pył pod naporem amerykańskich bomb (fot. 9). 

sanktuaria maryjne
Fot. 9. Fotografia trójnawowego  kościoła, gdzie przechowywano cudowną figurkę aż do bombardowania Marsali.

W rumowisku oczywiście odnaleziono ocalałą rzeźbę. Najnowsze badania w podziemiach przeprowadzone przez grupę speleologów Nicolo Marino, Davide Giasone i Piero Gallo pozwoliły na odsłonięcie w bocznym ołtarzu małego fresku, który łudząco przypomina figurkę Maryi z Dzieciątkiem. Oprócz roku 1536 liczbami rzymskimi jest też podpis autora „Francesco Ballaturi III”. Sama data potwierdzałaby historycznie istnienie mnicha Augustianina, odnalezienie przez niego figurki i wybudowanie świątyni. Kolorystyka fresku sugeruje estetykę ery Bizancjum.

Przeprowadzono też prac archeologiczne, które wykazały, że mieścił się w tym miejscu jeden z najstarszych monasterów chrześcijańskich, w których być może czczono i przechowywano jakiś święty wizerunek. Historycy prześcigają się w mnożeniu teorii: jedni twierdzą, że mała figurka to praca mitycznej Sybilii Kumańskiej, Sykulskiej lub Lillybetańskiej (ta ostatnia mieszkała ponoć w grocie pod obecnym kościołem św. Jana Chrzciciela w strefie archeologicznej), dla innych jest to dzieło świętego Grzegorza Papieża, który trzymając w ręku kawałek lodu uformował ją na kształt postaci kobiecej. Tymczasem figurka jaką znamy dzisiaj nigdy nie poddana została badaniom pod kątem wieku i materiału. Dość rozsądna choć niepotwierdzona wersja głosi, że jest alabastrowa lub stalaktytowa, pochodzi z XIV w. i jest inspirowana równie uwielbianym dziełem Nino Pisano „Madonna z Trapani”.

Co do samej Maryi od stuleci słynie ze swej łaskawości. Ratowała mieszkańców przed skutkami wszelakich katastrof naturalnych od trzęsień ziemi, nierzadkich na Sycylii, po susze i straszliwe burze. W czasach głodu zsyłała ludowi statki wyładowane zbożem, by mogli przeżyć i ponownie obsiać pola. Zmieniła kierunek wiatru by zrozpaczonym rodzicom udało się odzyskać z arabskich szponów porwanego synka, którego niegodziwcy porwali z domu i zapragnęli wywieźć łodzią do Afryki. Liczna jest dokumentacja jakoby Maryja wspierała marsalan podczas procesów sądowych, w sprawach zwolnień z płacenia podatków, a także pomagała w unikaniu wojen. Całkiem wporzo babka, prawda? Za taką uznali ją też jej wierni wyznawcy, nadając jej aktem notarialnym z roku 1788 tytuł patronki Marsali.

Sanktuarium składa się zasadniczo z dwóch przestrzeni: pomieszczenia krypty i części współczesnej, gdzie za szkłem w złotych relikwiarzu wystawiona jest figurka (fot. 10).

sanktuaria maryjne
Fot. 10. Madonna z Dzieciątkiem z kamieniołomu w całej krasi

SANKTUARIA MARYJNE: INFORMACJE PRAKTYCZNE

Chiesa di Maria Santissima Addolorata/ Santuario della Madonna del Fulmine
Adres: Piazza dell’Addolorata, 1

Santuario della Madonna della Cava
Adres: Via XIX Luglio na rogu Via Pellegrino A.E.V.
Godziny otwarcia: poniedziałek-sobota: 9-12, poniedziałek-czwartek: 16-19
Msze święte: wtorek, czwartek,  sobota: 10,  niedziela: 17:30, latem od lipca do końca września niedziela: 20:30.

Wstęp: darmowy, ale warto złożyć ofiarę (pan bardzo się stara przekazać swoją wiedzę)

W stworzeniu tego posta pomogły mi:

https://www.eventitrapani.it/tesoro-della-madonna-della-cava/#page/2

O innych ciekawych miejscach w porcie Allaha można poczytać w poście o podziemnej Marsali.
Przy okazji wizyty w Marsali warto podjechać do okalających miasto salin i popłynąć łodzią na Wyspę Mozia, by zakosztować historii i pięknych okoliczności przyrody.