SYCYLIA ŚRODKOWA

Ficuzza i Ferdynand: wolność i więzienie

Polega to mniej więcej na tym: mam kilka zdawkowych informacji z różnych źródeł, wrzucam je do kotła, zamieszam i usiłuję stworzyć coś zjadliwego do czytania. Na historii kompletnie się nie znam, a o okresie burbońskim wiem tyle co i nic. Coś mi się kojarzy, że Sycylijczycy Burbonów niezbyt lubili i co raz jakieś rewolty wzniecali. O epizodzie sycylijskim Ferdynanda opasłe internety mówią zdawkowo: mainstreamowa historia jakimś cudem woli wielkie wydarzenia. Ferdynand królem Neapolu i Sycylii był, i mimo, że trafił do Ficuzzy relatywnie późno w swoim życiu spędził tutaj kilka najlepszych lat. Należy się więc mała, lokalna lekcja historii w klimacie sielsko-anielskim okraszona odrobiną salonowego blichtru. Ficuzza welcome to

Jego Wysokość „Nosacz” na Sycylii

Ferdynand urodził się w Neapolu i raczej traktował Sycylię jako pole do realizacji własnych prywatnych ambicji aniżeli królestwo, którym należy dobrze zarządzać. Młodość spędzał na polowaniach i hulankach. Tajemnicą poliszynela było, że przebierał się w ciuszki pospólstwa i nocą wykradał się z Pałacu Królewskiego i szedł w tango po tawernach Santa Lucia, cieszącej się złą sławą dzielnicy neapolitańskiej biedoty. A potem przyszła dorosłość i czasy zrobiły się ciężkie. Szybko okazało się, że Sycylia stała się dla niego miejscem wygnania.

Sycylia #1

Po raz pierwszy po rewolucji partenopejskiej kiedy w 1798 r. musiał zbiec z Neapolu. Od zawsze lubił „bratać się z ludem” i klimat wsi bardzo mu odpowiadał. Jego druga ojczyzna jawić mu się musiała jako oaza świętego spokoju od brudnej polityki, do której nie miał głowy zupełnie. Już wtedy zaczął ostro inwestować na Sycylii. Po przybyciu do Palermo w oko wpadły mu porośnięte lasem stoki Monte Ercta (dzisiejsze Monte Pellegrino) i podmokłe tereny między nią a morzem. Jak rasowy król miał skłonność do polowań i zamarzył sobie stworzyć prywatne tereny łowieckie. Dynastia Burbonów-Obu Sycylii mniej lub bardziej legalnie wywłaszczyła chłopów i w 1799 roku powstała Reale Tenuta della Favourita – Królewska Faworyta, gdzie pan i władca mógł do woli polować na zwierza i być pewny, że tegoż nie zabraknie (dbał o utrzymanie populacji zwierzyny łownej na stałym poziomie).

Portret króla dobrze oddaje jego przydomek „Nosone”. Miał nieproporcjonalnie długi nos. Źródło: Wikipedia Commons.
Lazzari. Źródło: Wikipedia Commons.

W tym samym roku wzrok królewski padł na Ficuzzę (prawdopodobniej wtedy nie istniała jeszcze ta nazwa) – kompletne zad….. na południowy-wschód od Palermo. Słono posmarował Kościołowi i tak w jego posiadaniu znalazł się solidny kawał lasu, z tym, że bez żadnej infrastruktury mieszkaniowej. Padło zlecenie budowy domku myśliwskiego. A co… Kto królowi zabroni?

Zdjęcie na licencji commons.
ficuzza
Ferdynand bardzo lubił Ficuzzę. Mawiał o niej „inny świat”.
ficuzza
Grupa rzeźbiarska: Pan, bóg opiekuńczy lasów i pól i Diana, bogini łowów. Po środku herb Burbonów-Obu Sycylii.

Reale Casina di Caccia di Ficuzza

Domek myśliwski miał być „małą Casertą” i faktycznie łudząco przypomina Pałac Królewski pod Neapolem chociaż rozmiarem daleko mu do oryginału. Grosza Ferdynand nie poskąpił i wyszło całkiem, całkiem. Zaprosił do projektu swojego nadwornego architekta Carlo Chenchiego, który zaplanował dosyć skromny jednopiętrowy pałacyk na planie prostokąta z dwiema bocznymi wieżami zwieńczonymi zegarami. Od 1802 roku prace kontynuował Giuseppe Venanzio Marvuglia. Budowę ukończono 4 lat później, ale musiało upłynąć trochę wody w rzece zanim właściciel wprowadził się na włości.

Marvuglia dokończył projekt nadwornego burbońskiego architekta. Źródło: Wikipedia Commons.

Najpierw nastąpił powrót z Palermo do Neapolu w glorii i chwale z zamiarem stłumienia powstania i ukarania winnych. Po odbiciu Neapolu z rąk Francuzów w 1800 r. Ferdynand odzyskał tron…

Sycylia #2

… po to, by znowu musieć zbiec na wyspę w 1806 r. tym razem z żoną Marią Karoliną i synem Franciszkiem. Rezydował wtedy w Palazzo Normanni w Palermo, gdzie jego czas zaprzątało organizowanie obserwatorium astronomicznego w Torre Pisana pałacu. Napoleon ogłosił obalenie monarchii Burbonów, a królem Obojga Sycylii ogłosił swego brata.

Sycylia #3

Po raz trzeci, tym razem na dłużej Ferdynand znalazł azyl na Sycylii w 1810 roku i sprowadził się do już do gotowego nowego lokum na wsi. Pozostawał tutaj nieprzerwanie przez 3-5 lat do 1813 lub 1815 r. Nigdy już potem do Ficuzzy nie wrócił.

Maria Karolina, małżonka Ferdynanda, królowa. „Uciekająca pani” (wł. Donnafugata) wygnana z Neapolu i skazana na tułaczkę. Przydomek akuratny – miała rzekomo obsesję, by nie skończyć jak jej rodzona siostra – ścięta na szafocie podczas Rewolucji Francuskiej Maria Antonina. Źródło: Wikipedia Commons.
W kołysce książę Franciszek, najmłodszy syn Ferdynanda, którego ojciec później mianował regentem. Źródło: Wikipedia Commons.

Chociaż monarchia wiła się w przedśmiertnych konwulsjach Ferdynand nie miał powód do zmartwień. Razem z Ferdynandem na Sycylię przypłynął statkami królewski majątek, więc król-popychadło historii z powszechną opinią nieuka, bawidamka i hulaki miał dużo czasu i pieniędzy by oddawać się pasji polowania w swoim małym raju wśród lasów. Zapraszał na polowania lokalną arystokrację. Pikanterii dodaje fakt, że był wiernym wyznawcą postawy libertyńskiej, więc prawdopodobnie upolował niejedną „łanię”. Wiemy, że po śmierci Marii Karoliny w 1814 roku szybko pocieszył się w ramionach Sycylijki z krwi i kości, księżnej Floridii, Lucii Marii Migliaccio, z którą wziął ślub morganatyczny (ona ani ewentualne potomstwo nie dziedziczyło tytułów i majątku). Nie dziwota, że Ficuzza właścicielowi dobrze się kojarzyła – mógł tutaj korzystać z szeroko pojętej „wolności” 😉

Nowa małżonka króla. Źródło: Wikipedia Commons.

Spuścizna po królu

Jest w Ficuzzy wszechobecna. Krążąc po okolicach pałacu można dostrzec tzw. girati – niskie murki, które nakazał wznieść król. Król znał się na zarządzaniu lasem i ułatwiało mu to odróżnienie np. obszarów gdzie reintrodukował już jakiś gatunek, a gdzie jeszcze nie. Pozostał staw, do którego król udawał się ponoć samotnie na ryby, które specjalnie na potrzeby jegomościa i licznych gości hodowano w celach konsumpcyjnych i rekreacyjnych.

ficuzza
Przykład muru wyznaczającego działkę. Cały Bosco della Ficuzza podzielony był w ten sposób.

Koło Pizzo Castrateria jest drugi na liście za pałacykiem obiekt nierozerwalnie związany z Ferdynandem – kawałek skały z wydrążonymi stopniami i siedziskiem zwany Pulpitem Króla (wł. Pulpit del Re). Biograf króla tak pisał:

Przed wschodem słońca król w towarzystwie baronów i gajowych przybył na wprawnych rumakach na miejsce, które uznano za najbezpieczniejsze do oddania największej liczby strzałów. Panowie więc usiedli na aksamitnych krzesełkach z podłokietnikami, by oczekiwanie stało się mniej nudne.

Sam król również zasiadał na kamiennej ambonie, a gajowi w tym czasie naganiali zwierzynę w kierunku czcigodnych gości, po czym rozlegały się strzały. Ponoć królowi zdarzało się iść w las samotnie, zastawiał pułapki na dziki i odpoczywał czekając na zdobycz.

ficuzza
Pulpito del Re.

Król konie hodował na miejscu – zachował się do dziś budynek dawnych stajni królewskich.

ficuzza
Stajnie królewskie.
ficuzza
Podcienia budynku stajni królewskich.
Pomnik upamiętniający śmierć Giuseppe Russo, dowódcy jednostki śledczej carabinieri mocno zaangnażowanego w ściganie mafiozów z Corleone i Fillippe Costa niewygodnego świadka mafijnej zbrodni. Zginęli 20 sierpnia 1977 roku.

I naturalnie zachował się pałac, do wystrojenia którego zatrudnił Ferdynand śmietankę ówczesnego świata sztuki. Niestety z oryginalnego umeblowania i wyposażenia nie pozostało nic jeszcze gdy żył Ferdynand. W latach 1820-21 wybuchła na Sycylii kolejna rewolta, wyposażenie i dzieła sztuki rozkradziono, a wnętrza zdewastowano. Kolejne wieki też nie przyniosły nic dobrego – kolejni właściciele Ficuzzy nie dbali o pałac i park, a podczas II wojny światowej zajęli go faszyści.

ficuzza
Klatka prowadząca na piano nobile.
ficuzza
Na ścianach wisi wystawa starych fotografii.
ficuzza
Część oryginalnego wyposażenia parku – marmurowa fontanna autorstwa Girolamo Bagnasco.
ficuzza
Symbolika Burbonów.

Najcenniejszy pod względem artystycznym jest salon z neoklasycystycznym kominkiem i kolumnami w stylu egipskim. Na suficie zachował się fresk autorstwa palermianina pochodzenia hiszpańskiego Giuseppe Velasco (imponował mu słynny Diego Velázquez, zmienił więc pisownię własnego nazwiska). Dominuje tematyka mitologiczna i roślinno-zwierzęca.

ficuzza
Pomieszczenie, które i tak zachowało się w pałacu najlepiej chociaż przed otwarciem muzeum trwała długa renowacja malowideł.
ficuzza

W prawej wieży pałacu mieści się prywatna kaplica Ferdynanda poświęcona przez sześciu duchownych z Palermo. Król mógł uczestniczyć w nabożeństwach nie wychodząc ze swoich apartamentów. Na wysokości pierwszego piętra jest balkon połączony z częścią mieszkalną. Obecnie kaplica jest pod wezwaniem św. Rozalii i jest kościołem parafialnym Ficuzzy.

ficuzza
Kaplica św. Rozalii. Na balkonie, z którego zrobione jest zdjęcie, król mógł uczestniczyć w nabożeństwie.

Na parterze znajduje się odnowiona kuchnia, a w podziemiach urządzono wystawę na temat flory i fauny Riserva Naturale Orientata Bosco della Ficuzza.

ficuzza
Kuchnia.
ficuzza
Podziemia i wystawa przyrodnicza.

Na tyłach pałacu znajdował się park pałacowy. Drzewostan pamięta czasy króla.

ficuzza
ficuzza
Tylna fasada pałacyku i wejście do parku.

Oczywiście sama Ficuzza zawdzięcza swoją egzystencję kaprysowi króla. Wokół centralnego placu przed palazzo reale jeszcze podczas budowy wyrosły warsztaty, domy służby i obsługi pałacu. Osada nie odgrywała nigdy większego znaczenia. Dopiero gdy doprowadzono kolejkę wąskotorową jej popularność wzrosła. Tutaj modnie było udawać się na wywczas by szukać ulgi od upałów. Reputację na jakiś czas Ficuzza straciła za sprawą mafii z Corleone, która w tutejszych lasach ukrywała kradzione bydło i ze względu na odosobnienie dokonywała morderstw i pozbywała się ciał. Gdy lasy Ferdynanda trafiły pod kuratelę władz regionalnych i gdy w 1986 roku objęto je ścisłą ochroną, wioska odżyła ponownie i poprawiła image.

ficuzza
Czas na wywczas.
ficuzza
Centrum wsi.

Utworzono tutaj ośrodek LIPU, zajmujący się leczeniem dzikich zwierząt i w miarę możliwości przywracania ich naturze. Od lat prowadzi go Giovanni Gardinia i jego austriacka żona Anna Marie.

Ficuzza dzisiaj

… jest przede wszystkim małym centrum turystyki pieszej, rowerowej, konnej i edukacyjnej. W sezonie zjeżdżają tu uczestnicy wycieczek licznie organizowanych przez wszelkiej maści ekologiczne fundacje i prywatne firmy. Centrum LIPU roi się od dzieciarni na lekcjach biologii w terenie, a trawnik przed palazzo zamienia się w studio fotograficzne i plan filmowy.

ficuzza
Budynek biurowy LIPU.

Ficuzza na zakończenie

Ferdynand wiedział co dobre: w Ficuzzy się odpoczywa. Jest cicho i sennie, Rocca Busambra o świcie i zmierzchu mieni się innym odcieniem pomarańczu. Tylko co raz błogość przerywa wrzaskliwy głos któregoś z dzikich mieszkańców ośrodka. Pod koniec dnia może się zrobić tłumnie gdy z pobliskiego hotelu ciągną goście weselni na sesję zdjęciową przed fasadą pałacu. Podnosi się rwetes, słychać śmiech i bzyczenie dronów, jest trochę zamieszania. Duch króla zdaje się unosić nad okolicą i krzyczeć „Aaaa tam. Cicho tam być!”, gasną światła i Ficuzza na powrót staje się „innym światem” wytęsknionym przez Ferdynanda, któremu więksi niż on ułożyli los.

Bibliografia:

  • Domenico Cavarretta, Fabio Morello „Il Palazzo Reale di Ficuzza”, wyd. Edizioni Arbor, 1998