• syrakuzy
    SYCYLIA WSCHODNIA,  Syrakuzy i okolice

    Katakumby św. Jana: targowisko próżności pod Syrakuzami

    Przeszliśmy z latomi do słynnych katakumb świętego Jana, najpiękniejszych, największych i najlepiej zachowanych, jakie widziałem […]. Jest to całe miasto, z jego dużymi i małymi uliczkami, placami i skrzyżowaniami, wyryte w skale na różnych poziomach i oczywiście wykopane tylko po to, by zakopać, a nie jak w kamieniołomach. […] Widzimy, że te katakumby zostały starannie zbudowane przez długie wieki przez bogatych i wielkich ludzi, którzy mogli zatrudniać dużą liczbę robotników lub niewolników (katakumby św. Jana opisane przez Jean-Pierre Houel’a) Kiedy pani przewodnik opowiadała o typach grobowców, jakie naukowcy rozpoznali wśród oszałamiającej ich liczby kilku tysięcy, przyszła do mnie myśl, że nieistotne teraz czy 2 tysiące lat temu ludzie byli i…

  • savoca
    SYCYLIA WSCHODNIA,  Taormina i okolice

    Savoca: panoramiczna Droga Krzyżowa

    Gdyby nie Francis Ford Coppolla do dziś tylko pies z kulawą nogą wiedziałby gdzie leży zagubiona pośród wzgórz Savoca. Odkąd mamy trylogię “Ojciec Chrzestny” o klanie zamerykanizowanych mafiozów z Sycylii, wioska z coraz większym powodzeniem pretenduje do miana obowiązkowego punktu Giro d’Sicilia. Przeżyło przeobrażenie niczym brzydkie kaczątko: zaniedbana, zapomniana przez Boga i ludzi, stała się wymuskaną perełką. Znajduje się na liście najładniejszych miasteczek Italii (wł. I borghi più belli d’Italia), a tam dostać się niełatwo! Savoca: obowiązkowe “must-dos” Przyjeżdża się tu zazwyczaj na wyborną granitę cytrynową jedzoną nieśpiesznie w filmowym barze Vitelli. Co bardziej zorientowani turyści, wiedzą, że miejscowi kapucyni mumifikowali swoich braci z zakonu i pędzą odwiedzić krypty klasztoru.…

  • pantalica
    SYCYLIA WSCHODNIA,  Syrakuzy i okolice

    Pantalica: wodą, dłutem, dynamitem

    Będzie o tym jak ten skrawek Gór Iblejskich kształtowała nieprzejednana przyroda, niestrudzone ręce człowieka, a nawet kopytka osiołków (no joke!) od czasów, kiedy historia nie była jeszcze historią aż po wiek obecny. Będzie o historiach ludzkich tych wesołych i smutnych, o narodzinach i śmierciach, najeźdźcach i wyswobodzicielach. Słowem spojrzenie racjonalno-emocjonalne na prawdziwy brylant… zespół nekropoli Pantalica. Pantalica: skąd nazwa? Kiedy pierwszy raz natrafiłam na nazwę Pantalica, od razu przyszło mi na myśl to słynne heraklitowskie “Panta rei” i zastanowiło mnie czy jedno ma coś wspólnego z drugim. Poniekąd tak. Tu, w sposób szczególnie dosadny, czuje się na skórze widmo przemijającego czasu. Natomiast suche fakty historyczne mówią, że gdy przybyli w…

  • la timpa
    Katania i okolice,  SYCYLIA WSCHODNIA

    Trasy piesze w rezerwacie przyrody La Timpa

    Lubię ten suspens kiedy mysz komputerowa błądzi po monitorze to tu to tam i nie wiadomo gdzie się zatrzyma. Dłoń nagle zaczyna delikatnie drżeć, serce powoli przyspiesza, gardło irracjonalnie zaciska się, a w kąciku oka kręci się łza. W głowie, a może sercu tworzy się pomysł, inspiracja, podszept duszy. Człowiek podejmuje decyzję i zaczyna czuć się trochę jak Kolumb czy Magellan tylko trochę bardziej współczesny: studiuje zakurzone stare mapy, odmierza odległości dziwnymi przyrządami, wyznacza trasy piesze. To było jedno z klasycznych znalezisk z serii myszką po mapie zanim jeszcze moja stopa stanęła na wschodniej Sycylii. Postanowiłam więc znalezisko wykorzystać i uciec z zatłoczonej Taorminy. Wyposażona w świstek wydrukowany z internetu…

  • plaże na salinie
    Wyspy Liparyjskie

    Plaże na Salinie: wakacyjne leżenie bykiem

    Jak raz bądźmy szczerzy: Sycylii nie ma na check-liście miłośników leżenia plackiem na plaży. Mówimy o rodzinnych wakacjach. Wiecie… kocyk, leżak, parasolka, zamek z piasku, brodzące w płytkiej wodzie bobasy… Chociaż to stwierdzenie ogólnikowe i niesprawiedliwe (oczywiście coś piaszczystego dla leniuchów się znajdzie), prawda jest niezaprzeczalna – szerokich plaż z piaskiem na Sycylii jest zaledwie kilka. W sezonie przeżywają oblężenie. Trzeba niestety przywyknąć, że w plecy będą się wbijać kamienie, że trzeba mieć koniecznie klapki lub croksy, że dno zdradliwe, a instytucja ratownictwa wodnego nie funkcjonuje. Ale nie jest aż tak źle! Plaże na Salinie mają to do siebie, że są niezmiernie różnorodne jak na taką małą wyspę. Doskonale spełnią…

  • salina
    Wyspy Liparyjskie

    Co zjeść na Sycylii: skosztuj salińskich specjałów

    Starożytni porównywali Salinę do syreny, która śpi pośród fal tulącej do swego łona gigantyczne paprocie i łąki pełne rumianku, gdzie rosną tysiącletnie kasztanowce o jadalnych owocach.   Mieli rację – przyjezdnych od razu uderza soczysta zieleń tropikalnej roślinności, kasztanowy las porastający górne partie wulkanów i pola uprawne na niższych. Wyspa bywa w odniesieniu do pozostałych nazywana „zieloną” za sprawą niezwykle urodzajnej wulkanicznej gleby. Salinari, jak nazywa się mieszkańców, zrobili użytek z dobrodziejstw ziemi na której się osiedlili i mimo niebezpieczeństw rozwinęli rolnictwo. Na wyspie Salina uprawia się głównie kapary, winną latorośl i drzewka oliwne. Co zjeść (i wypić) będąc na Salinie? Co zjeść na Salinie: capperi I cucunci Kapary (wł. capperi),…

  • wyspy liparyjskie
    Wyspy Liparyjskie

    Wyspy Liparyjskie: zamieszkaj w eolskiej zagrodzie

    Wyspy Liparyjskie to punkciki na Morzu Tyrreńskim, które nie spełnią oczekiwań większości – nie ma tam nic, czego potrzebowałby rasowy turysta. Przemierzający ziemię dzielą się na turystów i podróżników, to mój osobisty podział. Turyści na ten przykład szukają długich, szerokich plaż, gdzie można by było rozłożyć ręcznik kąpielowy, wyskoczyć w mokrym kostiumie na małe co nieco do jednego z tysiąca barów, trattori czy restauracji, czy ku końcowi pobytu nabyć drogą kupna coś dla rodziny w sklepie z mniej lub bardziej oryginalnymi towarami. Wyspa Vulcano będzie idealna, ale raczej na zasadzie wyjątku. Salina, jak pozostałe Eolie, jest dla samotnych odkrywców i traperów. Słowem podróżników według powyższego podziału. Dla tych, którzy zamiast…

  • marsala
    Marsala i okolice,  SYCYLIA ZACHODNIA

    Marsala: ukryte miasto czyli czego ci przewodnik nie powie

    Piwnice płynące winem zwane na Sycylii cantine np. rodziny Florio, Pellegrino czy Intorcia, oślepiające blaskiem słonecznym saliny Ettore Infersa, arrasy z Flandrii dla królowej czy statek fenicki to obowiązkowe punkty podczas wycieczki do Marsali. Miasto ma jednak znacznie więcej do zaoferowania niż by się mogło zdawać – większość atrakcji ukryta jest „tam gdzie wzrok nie sięga”. Nawet wytrawnego podróżnika. Przeczytanie o nich gdziekolwiek czegoś więcej niż zdawkowej notki, trafienie do nich i dostanie się do środka graniczy z cudem. Poniżej propozycja kilku super-ciekawych alternatyw dla “sztampowych” zabytków zachodniosycylijskiej metropolii. Wszystkie w czeluściach podziemi. Marsala bowiem kalkarenitem stoi. A raczej na nim!     MARSALA: GROTA I ŹRÓDŁO SYBILLI, KOŚCIOŁEK JANA…

  • sanktuaria maryjne
    Marsala i okolice,  SYCYLIA ZACHODNIA

    Sanktuaria maryjne w Marsali

    Bywa gniewna i bezlitosna, ale też dobra i łaskawa. Mowa o patronce sycylijskiej Marsali, Maryi, matce Jezusa. Mieszkańcom trafiła się opiekunka o szczególnie skomplikowanej osobowości. Przynajmniej w legendach. Są dwa sanktuaria maryjne w Marsali, gdzie Maryja otaczana jest wielkim kultem. Fot. 1. Trzy marsalskie Maryje. Sanktuaria maryjne w Marsali: Matka Boska Bolesna i “od pioruna” Tuż za wejściem na stare miasto, do Bramy Garibaldiego przylega barokowy kościół pw. Matki Boskiej Bolesnej (wł. Chiesa di Maria Santissima Addolorata, fot. 2) zwany Sanktuarium Madonny od Pioruna (wł. Santuario della Madonna del Fulmine). Co ciekawe alternatywne nazwy świątyni odnoszą się do dwóch figur w kościele czczonych przez wiernych. Fot. 2. Kościół MB Bolesnej…

  • sycylijskie rewolucje
    Marsala i okolice,  SYCYLIA ZACHODNIA,  Tràpani i okolice,  Wyspy Egadzkie

    Sycylijskie rewolucje: stare miejsca z nową duszą

    Odrapane kościoły, przepastne klasztory, opuszczone pałace, niszczejące folwarki czy koszary po dawnych okupantach. Po liftingu pełnią rolę kulturalną jako muzea, hale widowiskowe czy galerie sztuki. Niekiedy służą celom bardziej przyziemnym – jako sklepy czy kiermasze pod dachem. To z kategorii dzieł rąk ludzkich. Z fenomenów przyrodniczych wyrobiska po wyeksploatowanych kamieniołomach przemienione na parki i tereny rekreacyjne czy luksusowe hotele. Takich magicznych miejsc mnóstwo na Sycylii. Sycylijskie rewolucje: kościoły na muzea Każdy, kto choć raz był we Włoszech, i naturalnie na Sycylii, zauważy szybko, że starówki aż roją się od świątyń. Nie wszystkie służą wiernym. Te, które przeżyły zawieruchy historyczne i z jakiś względów nie odzyskały pierwotnego przeznaczenia nadal jednak cieszą…

  • tonnara florio
    SYCYLIA ZACHODNIA,  Tràpani i okolice,  Wyspy Egadzkie

    Tonnara Florio: niebanalne muzeum na Favignanie

    Większość turystów przybywających na Favignanę omija to miejsce, choć jest ono, może poza górującym nad miasteczkiem zamkiem św. Katarzyny, pierwszą budowlą, jaką się widzi wpływając do portu. Charakterystyczne kominy z cegły strzelające w błękitne sycylijskie niebo to Tonnara Florio czyli dawna przetwórnia tuńczyka rodziny Florio (wł. Ex-Stabilimento Florio, fot. 1). Jednak wszystkim przybywającym w głowach lazurowe plaże, przepyszna kuchnia, passegiaty uliczkami miasteczka… Kto w czasie wymarzonych wakacji poszedłby oglądać fabrykę? Tymczasem jest to punkt na turystycznej mapie Sycylii, który równie mocno stanowi o tożsamości Sycylijczyków, co ich indywidualizm czy religijność. Mianowicie morze. Zapraszam na wyspę Favignana: Tonnara Florio otwiera swe tajemnice. Fot. 1. Widok na tonnarę z plaży miejskiej. TONNARA…

  • marettimo
    SYCYLIA ZACHODNIA,  Tràpani i okolice,  WYSPY,  Wyspy Egadzkie

    Marettimo: tam śpi się błogo i śni spokojnie

    Do podróży wcale nie muszą inspirować fotografie wycyzelowane w Photoshopie. Czasem wystarczy, że wzrok zawiśnie na jakimś fragmencie tekstu pisanego i buuum! Ach, jak pięknie napisane! I nie ma przeproś. Po prostu pakujesz plecak i jedziesz. “Miejscowi chętnie goszczą tu przybyszów w niskich domach wykonanych z białego tufu, w których śpi się błogo i śni spokojnie” (frag. “Włochy południowe”, wyd. Bezdroża). Oj, wabi wyspa Marettimo, wabi… Fot. 1.  Wyspa Marettimo. Historia Marettimo Zamieszkana przez Greków i uważana przez nich za „świętą wyspę” (gr. Hierà Nèsos) zapewne dzięki obecności źródeł słodkiej wody. Następnie przejęta przez Kartaginę. Okoliczne wody były świadkami rozstrzygającej bitwy podczas pierwszej wojny punickiej kiedy w marcu 241 r.…