Spotkanie Etny z Alcantarą można by porównać do potyczki na ringu bokserskim: na kilkanaście minut stają naprzeciwko siebie dwie mocne zawodniczki. Najpierw prowadzi Etna, ale po chwili ma kryzys: pęka. Alcantara przechodzi w kontrę. Zalewa Etnę serią uderzeń. Można by rzec Alcantara wygrała. Tak w telegraficznym skrócie można by było opisać wydarzenia, które mogły mieć miejsce kilka tysięcy lat temu, chociaż to zaledwie ułamek sekundy w skali geologicznego czasu. Z potyczki gigantek rodzi się przepiękny wąwóz rzeki Alcantary (wł. Gole dell’Alcantara).

Wąwóz Alcantary: zawodniczki się siłują

„Pęka” i „zalewa” mają tutaj znaczenie dosłowne. Na oceanie lawy wypluwanej przez najsłynniejszy wulkan Europy w pewnym momencie (zapewne było to gwałtowne wydarzenie) utworzyło się ogromne pęknięcie na kilkanaście kilometrów i głębokie na kilkanaście metrów, które natychmiast wypełniły wody górskiej rzeki. Nie ma jednoznacznych dowodów na działanie procesów erozji. Zimna Alcantara ugasiła gorąca Etnę. Po prostu pstryk i jest. Cudeńko, które rozpala dusze podróżników.

Wąwóz Alcantary: zawodniczki się godzą

Jeśli mamy na myśli czasy obecne, panuje remis. Bo Etna w okolicach Motta Camastra nie wykazuje aktywności, a Alcantara co miała ugasić ugasiła. Żłobi wprawdzie głębiej w bazalcie, ale rzec by można panie doszły do porozumienia i koegzystują ku radości takich jak my, ludzi współczesnych.

Wąwóz Alcantary: niedostępne piękności

Do niedawna wąwóz Alcantary był raczej nieznany, o szerszej popularności i turystyce masowej nawet nie wspomniawszy. Był oczywiście badany od lat przez wulkanologów, geologów i biologów, ale na tym się kończyło. Zwykły zjadacz chleba nie miał tutaj wstępu. Dopiero w latach sześćdziesiątych XX w. utworzono Park Botaniczno-Geologiczny i wszystkie piękne formacje skalne można podziwiać z bliska mocząc jednocześnie nogi w orzeźwiających wodach rzeki. Wytyczono cztery ścieżki, zbudowano parking, windę i infrastrukturę gastronomiczną, co jeszcze na szczęście nie zepsuło tego miejsca.

wąwóz alcantary
Logo parku (zdjęcie z oficjalnej strony).
wąwóz alcantary
Najlepszy widok na Wąwóz Alcantary jest z belvedere zaraz za bramą na teren parku (ptk. 2 na mapce).

Etna: piękna i niebezpieczna

Gdyby nie ona, nie byłoby Wąwozu. Nikomu tłumaczyć nie trzeba, że Etna wyjątkowym wulkanem jest. Ale w okolicach Taorminy jest szczególna. Chociaż uboga w krzemionkę zawiera wiele minerałów takich jak magnez czy żelazo, które odbijając światło słoneczne przybierają barwę ciemnoniebiesko-stalową. Ach, och!

Alcantara: szybka i wściekła

Alcantara (z arabskiego “Al Quantarah” – łukowy most) jest pod wieloma względami rzeką wyjątkową jak na Sycylię. Jest dosyć krótka, ma zaledwie 52 km długości. Niby ma źródło (w okolicach miejscowości Floresta na wysokości około 1300 m n.p.m.), ale zasilana jest głównie wodami roztopowymi z północnych stoków Etny. Pomagają jej również śniegi Gór Nebrodzkich i Pelorytańskich. Połączenie krótkiego biegu i wsparcia ze strony rozpuszczającego się śniegu z sąsiadujących łańcuchów górskich daje temperaturę wody nie dość, że niską to dodatkowo stałą jak rok okrągły. Kilka kilometrów przed ujściem do Morza Jońskiego robi się naprawdę hardcorowa – wciska swe wody w szczelinę na płaskowyżu lawy. W rezultacie jest tutaj głęboka, rwąca, prądy są silne, wiry zdradliwe, a koryto słabo dostępne. Z tegoż względu dopiero w 1969 roku okiełznano ją z deka i dzisiaj możemy opalać się na jej brzegu.

Wąwóz Alcantary: zawodniczki prezentują swoje zalety

Najlepiej uroki pań podziwiać wybierając szlak pomarańczowy zwany Sentiero delle Gole czyli Szlak Wąwozu. Biegnie najpierw wzdłuż górnej krawędzi wąwozu, żeby potem zabrać nas windą na dno. Oprócz oczywiście aspektów geologicznych i wulkanologicznych pozwala również zapoznać się z florą i fauną, elementami prehistorii i historii (tej bliższej naszym czasom również) i postaciami związanymi z tym miejscem. To właśnie stanowi o atrakcyjności tego zakątka: wielotematyczność parku – tutaj  każdy znajdzie coś dla siebie. Opis zgodny z numeracją na oficjalnej mapce, dostępnej w kasie.

Wąwóz Alcantary: winna fontanna

Przy wejściu do wąwozu zaraz za łukowatą bramą znajdziemy próbę rekonstrukcji dawnych sposobów tłoczenia wina. Mamy tutaj wierną, XIX-wieczną rekonstrukcję fontanny winnej (pkt 1.). Zapewne ma naśladować te znane nam ze starożytności. Ma pięć wyrzeźbionych w bazalcie masek z przedstawieniami alegorycznymi, z których dyszami płynął w antyku do beczek cenny sok winny. Maski wyrzeźbiono z “a petra niura” czyli twardej skały bazaltowej by upamiętnić kunszt dawnych kamieniarzy.

Wąwóz Alcantary: Muzeum Ziemi

Jak na czasy współczesne przystało, nie zabrakło nowoczesnego Muzeum Ziemi (ptk. 2). W kilku pomieszczeniach na interaktywnych ekranach 4D w innowacyjny i zabawny sposób twórcy parku prezentują historię powstania Wąwozu Alcantary. Głównym “bohaterem” jest żaba-podróżnik Zazza Mike, maskotka parku, który przemówi głównie do młodszej widowni.

Wąwóz Alcantary: ogród sukulentów

Zaraz przy muzeum w zacisznym zakątku można odetchnąć wśród dorodnych okazów opuncji figowych, agaw i innych kaktusowatych w ogrodzie sukulentów (ptk. 5). Jest tu oczko wodne z rybami i żółwiami.

wąwóz alcantary
Agawa w ogrodzie sukulentów.
wąwóz alcantary
Oczko wodne.

Wąwóz Alcantary: “saja”

Nazwę rzeka, a będąc naukowo poprawnym potok z grecka zwanym Assinos/Assines zawdzięcza Arabom. Ale nie tylko to. Byli nie tylko wielkimi podróżnikami, odkrywcami, geografami, astronomami czy medykami, ale przede wszystkim ludźmi o zmyśle praktycznym. Zajęli się dystrybucją wody w miastach jak i wprowadzeniem systemu irygacyjnego na wyspie. “Saja” (z arabskiego “trzcina”, nie ma na mapie) jest próbą odtworzenia chociaż we fragmencie naziemnego kanału nawadniającego. Geniusz tkwił w prostocie: w podłużnym zbiorniku gromadziła się woda. Wzdłuż kanału co jakiś czas umieszczano zawory zasuwkowe. Gdy rolnik chciał podlać np. drzewko oliwne, podnosił zasuwkę, a woda wpadała do dołka z rośliną. Technologia szybko rozeszła się po całej wyspie, i, w niektórych miejscach, jest używana do dzisiaj.

wąwóz alcantary
Saja czyli arabski kanał irygacyjny.
wąwóz alcantary
Mini parczek dla dzieci prezentujący wymarłe zwierzęta prehistoryczne (mapka, pkt. 7).

Wawóz Alcantary: Angelo D’Arrigo

“Kondor w ludzkiej skórze”, lotniarz, paralotniarz, przyrodnik. Mnie osobiście skojarzył się z mitologicznym Ikarem. Słynny katańczyk, który latał na kilkutysięczne nawet odległości ze stadami ptaków by poznać techniki lotów migracyjnych bijąc przy tym wszelkie rekordy. Badał wykorzystanie ciepłych prądów powietrznych w celu zminimalizowania energii lotu. Przeleciał nad Saharą i Morzem Śródziemnym z orłem, nad Everestem ze szkolonym orłem nepalskim (nie ma świadków), również z kondorem nad Aconcaguą w Andach. Współpracował z rosyjskimi ornitologami pragnącymi ocalić od wyginięcia gatunek syberyjskiego białego żurawia (łac. Leucogeranus leucogeranus). Plan był chytry: zniesione w “rosyjskiej niewoli” jaja-sierotki umieszczono w inkubatorze w paralotni Angela, by w zgodzie z zasadą imprintingu (wdrukowanie, wpojenie) były wystawione na wzorzec w postaci Angela-rodzica. Gdy doleciały na miejsce przeznaczenia, wykluły się i zaczęły pierzyć, Angelo karmił je i przebywał z nimi non-stop. W momencie kiedy osiągnęły dojrzałość samodzielnie w towarzystwie człowieka-przewodnika odleciały znad Morza Kaspijskiego do domu z powrotem na Syberię, nauczywszy się trasy przelotu. Angelo D’Arrigo zginął tragicznie podczas pokazów lotniczych w Comiso. Miał 44 lata, a w planach reintrodukcję dwóch kondorów wielkich, które hodował w swoim domu na Etnie. Poświęcono mu tabliczkę informacyjną z podstawowymi informacjami. Trochę skromnie jak na taką postać.

wąwóz alcantary
Angelo D’Arrigo – sycylijski Ikar (zdjęcie z netu).

Wąwóz Alcantary: źródło, wodospad i balkon Wenus, tumult Wulkana

Zanim fakty, legenda. Kogo na stos za to, że woda w Alcantarze jest pioruńsko zimna? Wenus, a jakże! Uwielbiała kąpiele, sama, jak wiemy, wyłoniła się z piany morskiej. Podobno lubiła kąpać się w małym ala “jeziorku” na Alcantarze (źródło Wenus, ptk. 8), które stworzył dla niej kochanek, bóg Wulkan. Jest to fragment rzeki, gdzie wody rozlewają się szeroko i płyną wolno. Wulkan do szaleństwa zakochany w Wenus, by przypieczętować ich miłość, uczynił to miejsce świętym. Bogini uwielbiała się kąpać również pod wodospadem (pięknie widoczny z balkonu wodospadu – ptk. 12) w przyjemnie ciepłej wodzie. Na nasze nieszczęście była kochliwa. Zdradziła swojego oblubieńca. Z kim nie wiadomo, w każdym razie Wulkan wściekł się straszliwie i zamienił Alcantarę w lodowatą. Jest dalszy ciąg opowieści: każdy mężczyzna, który wykąpie się pod wodospadem odzyska męskość, kobieta zaś cnotę. Zaraz za źródłem Wenus rzeka gwałtownie zwęża się jakby obrazując złość zdradzonego kochanka. Miejsce jest jakże sugestywnie nazwane tumultem boga Wulkana (ptk. 9).

wąwóz alcantary
Widok na wodospad (ptk. 12) z balkonu Wenus (ptk. 10).

Wiecie, że zastygająca lawa może przybierać najrozmaitsze kształty? Z balkonu Wenus (ptk. 10) widocznych jest po drugiej stronie wąwozu kilka typów formacji z bazaltu. I tak: są “organy” (struktury poziome), “stosy drewna” (pionowe), a nawet “różyczki”, gdzie w przekroju kolumn można dopatrzeć się kształtu kwiatka. Z balkonu alternatywnie zwanego także “tajemniczym” (od greckiego naos) najlepiej widać dowód na to, że Wąwóz Alcantary to rozpadlisko w morzu lawy – obie ściany kanionu wyglądają zaskakująco symetrycznie. Stąd dobrze widać ujście wąwozu.

wąwóz alcantary
Lawa przebrała różne kształty.
wąwóz alcantary
Takie kształty nieokreślone.
wąwóz alcantary
Tutaj spotkanie dwóch odmiennych formacji.
wąwóz alcantary
Moje ulubione “gingole” 🙂

Wąwóz Alcantary: pozostałe miejsca

Na trasie znajduje się również kilka innych ciekawych miejsc, na przykład amfiteatr muz (ptk. 11), taras miłości (ptk. 13), tunel opuncji figowych (ptk. 14), balkon trzech napływów lawy (ptk. 15) i kulminacja każdej wycieczki – zjazd windą na plażę (ptk. 16) na dno wąwozu. Gdyby komuś mało było przeżyć, na własne ryzyko (choć nie ma kategorycznego zakazu) można przejść się korytem w górę rzeki do wodospadu Wenus, ale uprzedzam czyha wiele niebezpieczeństw – dno jest nierówne, kamienie śliskie, a woda głęboka. Lepszą, a na pewno dającą komfort termiczny opcją jest wypożyczenie gumowych spodni na szelkach. Dla odważnych organizowany jest bodyrafting. Górą wąwozu kursuje za dodatkową opłatą wahadłowy melex, jest wyznaczona trasa dla rowerów.
Szlak wąwozu to naturalnie nie wszystko, co oferuje odwiedzającym park. Co zwiedzić jeszcze? Oprócz sentiero Gole dell’Alcantara są jeszcze dwie inne ścieżki: różowy szlak Eleonory i jego odgałęzienie, zielony szlak “śródziemnomorski ogród”.

wąwóz alcantary
Tunel z opuncji. Ptk. 14 na trasie.
wąwóz alcantary
Plaża to ostatni punkt wycieczki (16).
wąwóz alcantary
Do odważnych świat należy!

Legenda

Jest jeszcze jedna legenda wyjaśniająca dlaczego Alcantara jest taka rwąca. Byli sobie dwaj bracia. Żyli w dolinie Alcantary i uprawiali pole pszenicy. Rzeka była spokojna, a okolica bardzo żyzna. Jeden brat był ślepy. Kiedy przyszedł czas zbiorów, zdrowy brat miał po równo podzielić plony – jedna kupka ziaren dla siebie, a druga dla brata, ale większą część zatrzymał sobie. Widział to przelatujący orzeł i powiedział o tym Bogu. Bóg się zezłościł i poraził piorunem złego brata zabijając go. Piorun trafił w kupkę zboża złego brata i zamieniła się ona w wielką czerwoną górę ziejąca lawą (Etna). Gdy lawa zbliżała się do morza, zatrzymał ją rękoma bóg morza Neptun. Lawa nie miała ujścia, otworzyła się wielka otchłań w dolinie Alcantary i tam spłynęła lawa tworząc pionowe ściany wąwozu i wzburzając wody rzeki.

Wąwóz Alcantary: informacje praktyczne

  • Adres: Park Geologiczno-Botaniczny Alcantary, Via Nazionale, 5 – 98030 Motta Camastra (ME)
  • Dane kontaktowe: tel. +39 0942 985010, fax. +39 0942 985264, email: info@golealcantara.com, strona www: https://www.golealcantara.it/
  • Dojazd: samochodem droga SS185, kursowym autobusem Interbus z Mesyny, Santa Teresa di Riva, San Alessio Siculo, Letojanni, Mazzaro’, Isola Bella, Taorminy, Giardini-Naxos (warto pytać kierowców – nie ma napisu Gole dell’Alcantara na wyświetlaczach, trasa do miejscowości Gaggi). Również z Castagilione di Sicilia, Francavilla di Sicilia, Randazzo, Giarre, Riposto. Kursów jest niewiele, ale w zupełności dają szansę spędzić dzień lub co najmniej kilka godzin w Kanionie Alcantara. Inną opcją jest skorzystanie z linii B autobusu hop on/off – szczegóły i rozkłady dostępne we wpisie dotyczącym Savoci
  • Infrastruktura: parking (opłata €1/godz.), restauracja-pizzeria Al Quantarah Charme serwująca sycylijskie specjały w tym pansotti w sosie orzechowym (rejon Camastry jest największym producentem we Włoszech), bar, toalety
  • Bilety wstępu: €13 na dorosłych, €6 dla dzieci do 16-go roku życia, dzieci do lat 4 wchodzą za darmo. Wiele biur turystycznych zajmuje się rozprowadzaniem biletów do parku – warto wcześniej pomyśleć o ich zakupie, by uniknąć kolejek w wysokim sezonie
  • Wypożyczenie sprzętu do aquatrekkingu i bodyraftingu: przy zakupie biletów (lepiej wcześniej uprzedzić)
wąwóz alcantary
Mapa parku geologiczno-botanicznego Wąwozu Alcantary.

Bibliografia:

  • oficjalna broszura Parku
  • “Sycylia” Peter Zralek, wyd. Rewasz
  • Wikipedia

Park Botaniczno-Geologiczny to nie jedyne miejsce gdzie turysta delektować się może pięknem i dzikością Alcantary. Zaledwie kilka kilometrów dalej, tuż za miejscowością Francavilla di Sicilia znajduje się Park Rzeczny Alcantary i szlak “Gurne dell’Alcantara” z 16 jeziorkami na rzece.

Odwiedzając Wąwóz Alcantary warto też zapoznać się z innymi aspektami geologicznymi tych okolic i wybrać się na jednodniową wycieczkę do rezerwatu w Acireale “La Timpa“.

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o najnowszych wpisach na blogu, zapraszam!