• Palermo i okolice,  SYCYLIA PÓŁNOCNA,  SYCYLIJSKIE TRADYCJE

    Monte Pellegrino: milczący strażnik Palermo

    W zamku w Baranowie Sandomierskim jest korytarz łączący dwie baszty o którym mówi się Galeria Tylmanowska. Na obrazach rozpoznajemy m.in. Rzym, Wenecję, Florencję i Weronę. Nad wejściem do baszty wisi panorama teatru antycznego w Taorminie, a zaraz obok po prawej scenka rodzajowa: widać ludzi zajętych swoimi sprawami w porcie, łódki z żaglami, a w tle, góra, nadzwyczaj dziwna, trzyczęściowa, niezgrabna – jakby ktoś nieociosany kloc skalny postawił nad brzegiem Morza Tyrreńskiego. Cóż to za miejsce? Research wykazał: Palermo i Monte Pellegrino. Na kilka lat świetlnych poszła góra w niepamięć. Conca d’Oro, Monti di Palermo i… Monte Pellegrino Gór dookoła stolicy Sycylii w bród. Samo miasto leży na równinie. Ze względu…

  • ammiraligio
    Palermo i okolice,  SYCYLIA PÓŁNOCNA

    Co zwiedzić w Palermo: szlak architektury sakralnej

    Palermo nie było w planach w sensie pobytu na dłużej: miałam tylko przesiąść się na inny lot w drodze powrotnej z Pantellerii. Ale, że Pantelleria nie wypaliła, a straszliwie chciałam zobaczyć Cefalu, góry Madonnie i ich urocze miasteczka, więc stolica Sycylii jakoś organicznie sama się wykrystalizowała. Skręcało mnie najpierw wewnętrznie, że nie, że to nie to, że molochy mi nie leżą, że mnie okradną, że zaplączę się gdzieś w gąszczu uliczek i jak to mówią Palermo mnie wciągnie. Ostatecznie spędziłam w Palermo okrągły tydzień i, jak łatwo się domyślić, był to tydzień intensywny i niezapomniany. Jeśli kogoś rajcuje miejskie życie z jego przygniatającą liczbą miejsc wartych zobaczenia, to ma problem!…

  • palermo poza szlakiem
    Palermo i okolice,  SYCYLIA PÓŁNOCNA

    Palermo poza szlakiem: trasa arabsko-normandzka

    Jeśli ktoś powie, że Pałac Normanów z Kaplicą Królewską, katedra, La Mortorana, San Cataldo czy San Giovanni degli Eremiti to najwybitniejsze dzieła architektury i sztuki zdobniczej z okresu arabsko-normandzkiego, będzie miał rację. Tego przepychu i dostojeństwa nic nie zdoła przebić. I oczywiście trzeba je zobaczyć. Tyle, że też trzeba swoje zapłacić i wystać w kolejce. Jednak kontemplowanie sztuki wysokiej nie musi być bolesne. Arabsko-normandzkie Palermo poza szlakiem będzie (prawie) za darmo, równie piękne, a przede wszystkim w atmosferze dużo mniejszej wrzawy i harmidru. Potraktowane nieco szerzej niż tylko pewien styl architektoniczny czy zdobniczy. Skąd na Sycylii Arabowie i Normanowie? Sycylię Arabowie wzięli na tapetę bardzo wcześnie, bo już około VII…

  • punkty widokowe palermo
    Palermo i okolice,  SYCYLIA PÓŁNOCNA

    Punkty widokowe Palermo

    Piszą o nich prace naukowe a specjaliści badają ich przydatność w promocji miast. Władze wraz z krajoznawcami i historykami wyznaczają nawet tzw. szlaki panoram…. (tu wpisz nazwę dowolnej metropolii), by umożliwić odwiedzającym docenienie walorów widokowych. I wiedzą co dobre! Chyba nie ma nikogo, kto nie lubiły patrzeć na miasto z góry bez żadnych terenowych przeszkód. Żałuję trochę, że Palermo nie wpadło na taki pomysł, bo jest nafaszerowane landmarkami. Poza tym góry, morze gdzie nie spojrzeć. Oprócz belvedere na dachu katedry i przy ogrodzie San Giovanni degli Eremiti nie znalazłam żadnych. Wiedziałam, że i tak na pewno gdzieś uda mi się wdrapać, ale wybrałam zwiedzać miasto według innego klucza. Ale nie…

  • la rocca w cefalu
    Cefalù,  SYCYLIA PÓŁNOCNA

    La Rocca: spacerem po Parco della Cefalù

    “Pan z budki pomógł mi kupić bilet w automacie, a potem przybił na odwrocie pieczątkę z numerem i surowo nakazał go pilnować. Skonsternowany zapytałem co to za cyrk i otrzymałem odpowiedź, że będę “odklikany w komputerze” przy wyjściu bo zdarzały się przypadki, że delikwenci zostawali na noc na górze i były jakieś pretensje do organizatorów. Pomyślałem OK, takie czasy. Po chwili wspinaczki poczułem za sobą świszczący oddech pary taszczącej wózek dziecięcy, a potem minęła mnie pielgrzymka pań w wieku pozarozdrodczym w japonkach i przez chwilę nie wiedziałem czy bardziej chce mi się śmiać czy płakać. Ale postanowiłem nie dać sobie zepsuć wycieczki w rodzinne strony. I chociaż turystyka masowa zrobiła…

  • castelbuono
    Castelbuono,  SYCYLIA PÓŁNOCNA

    Castelbuono: vademecum turysty

    “Castello delle Buone Aire” (pl. “Zamek dobrego powietrza”) – od tego zestawienia słów wywodzi się teraźniejsza nazwa Castelbuono. Być może dla łagodniejszego klimatu, a może z przyczyn bardziej przyziemnych (konfiskaty króla Karola Andegaweńskiego w 1269 roku) pewnego dnia Alduino Ventimiglia wziął za fraki całą rodzinę, dwór i mieszkańców wioski Fisaula i przeniósł się do Ipsigro tworząc pierwszą osadę w tym miejscu. Jego potomek Francesco w 1316 roku zaczął budować zamek obronny chociaż późniejsza historia pokazała, że nigdy w tej roli się nie sprawdził. I chwała Bogu! Nie byłoby wtedy najbardziej średniowiecznego zamku na Sycylii! Castelbuono to zamek – na zasadzie, że wieża Eiffla to Paryż. Jednak postawienie znaku równości między…

  • capo gallo
    Palermo i okolice,  SYCYLIA PÓŁNOCNA

    Capo Gallo: zakazany owoc

    Pisząc ten artykuł miałam dylemat czy dobrze robię. Namawiam w końcu do złego. Szlaki w rezerwacie Capo Gallo od strony zachodniej są od przeszło 10 lat zamknięte ze względów bezpieczeństwa. Z drugiej strony, notorycznie zdarza mi się czytać w necie wierutne bzdury wypowiadane przez mitomanów kreujących się na ekspertów, więc dlaczego by nie napisać uczciwie jak jest? Przecież byłam, widziałam na własne oczy. A to rzadkie w świecie, gdy każdy zaledwie usłyszawszy o jakimś miejscu, głosi wszem i wobec, że w nim był, „doradza” w sieci i do tego się sadzi! A jak jeszcze tyczy się to górskich szlaków, przyznaję nóż otwiera mi się w kieszeni. Może jestem przewrażliwiona, ale…

  • okolice palermo
    Palermo i okolice,  SYCYLIA PÓŁNOCNA

    Okolice Palermo: Capo Zafferano i Monte Catalfano

    „Polecicie jakieś ciekawe miejsce w okolicach Palermo na weekendowy wypad? Ktoś, coś?” A ja się pytam czy nie lepiej samemu poszukać? I powiedzieć z dumą „Ja to odkryłem! Jest moje, bo je znalazłem!”. Nawet jeśli nikt nie ma Sycylii na własność. O ile więcej radości i satysfakcji niż mieć wszystko podane na tacy. O mały włos, a Capo Zafferano i Monte Catalfano uszłyby mojej uwadze. Wystarczył jeden filmik, iskierka inspiracji, a reszta zadziała się sama. Po sekundzie zaczęło się rytualne jeżdżenie myszką po mapie i w try miga miejscówka była moja! Ale jak ja to wcisnę? Doba ma tylko 24 godziny! Program pękał już w szwach. Wrzuciłam na listę rezerwową,…

  • nieznana sycylia
    Isnello,  SYCYLIA PÓŁNOCNA

    Nieznana Sycylia: Isnello jak z obrazka

    “Jak z obrazka” nie tylko w znaczeniu “piękne”, “malownicze”, “bajkowe”. Literalnie. Jak z obrazka znalezionego w odmętach światowych internetów. Taka nieznana Sycylia, o której mało kto słyszał. Ale zanim dane mi było dotrzeć do upragnionego punto panoramico, nie obyło się bez przeszkód i solidnej dawki stresu. To było już drugie podejście tego dnia. Kursu porannego nie było – zginął i przepadł gdzieś na autostradzie. Negocjacje z kierowcą trwały kilka minut. Jeszcze trudniejsze niż bariera językowa było wewnętrzne rozdarcie: wsiąść i zaryzykować czy zrezygnować i potem pluć sobie w brodę? W praktyce oznaczało to tyle, że co zaplanowałam na sześć godzin lekkiego spaceru musiałabym zrobić w niecałe dwie. Byłby to istny…

  • owoce
    Castelbuono,  SYCYLIA PÓŁNOCNA

    Madonie: w lesie gigantycznych ostrokrzewów

    Każda wyprawa ma swój gwóźdź programu – moment, na którym najbardziej nam zależy, który skrzętnie planujemy, do którego przygotowujemy się dokładnie, o którym przewidujemy z nadzieją: jeśli uda się to, uda się cała reszta. Tym razem była to wycieczka do lasu w górach Madonie. Co? Do zwykłego lasu? To aż na Sycylię trzeba jechać? W głowach się ludziom przewraca! Ale do jakiego lasu?! Gigantycznych ostrokrzewów! Jak to bywa, rzecz odnaleziona przypadkiem, chociaż mówią, że przypadków nie ma. Powiedzieć o tym miejscu, że jest piękne to zwykłe niedomówienie. Jest fenomenalne! Bo ile cudów matki natury może się zmieścić na nieco ponad 4 km odcinku trasy? Jeden, dwa, trzy? Znacznie więcej, zapewniam.…