FLORENCE TREVELYAN: ŚLADAMI ANGIELSKIEJ LADY

florence trevelyan

Wpadło mi w ucho jej nazwisko, gdy z uporem maniaka oglądałam „Podróże kolejowe z Michaelem Portillo” na BBC. Ze starym, ale jarym wydaniem przewodnika „Kontynentalne podróże kolejowe” Georgea Bradshawa, Michael odwiedzał ulubione zakątki angielskiej arystokracji i gdy poniosło go na Sycylię, zagościł w Taorminie. Padło imię i nazwisko Florence Trevelyan i od razu zaintrygowało mnie, że gdyby w nazwisku pierwsze „e” zamienić na „a” wychodzi travel! Momentalnie poczułam niewytłumaczalną sympatię do starszej pani w okularach z piesiem na kolankach i wiktoriańskim kapeluszu na głowie. A gdy wczytałam się w jej historię, a jej testament zwłaszcza:

Wszystkie zwierzęta i ptaki, tj. psy, kozy, papugi, pawie, gołębie, kanarki i wszystkie inne ptaki mają być utrzymywane w dobrym zdrowiu i komforcie, z całą troską i uczuciem jak za mojego życia, i nie powinna im się dziać żadna krzywda (tłumaczenie własne)

poczułam więź z tą odważną, optymistyczną kobietą, której życie nie rozpieszczało, a której jak mnie ogromnie bliska była przyroda i zwierzęta.

FLORENCE TREVELYAN: ROMANS W WINDSORZE

Nie piszą o tym w jej oficjalnych biografiach, ale usunięto ją z dworu królewskiego za romans ze „szczęśliwie żonatym” Edwardem, następcą tronu. Była ulubienicą Królowej Wiktorii i damą jej dworu podobnie jak jej matka Catherine Anne. Osierocona w młodym wieku (jej ojciec popełnił samobójstwo) u boku królowej cieszyła się względami władczyni i realizowała swą pasję zakładając „ogrody przyjemności”. Ale jak to w życiu bywa jest dobrze dopóki jest dobrze: Florence musiała opuścić Windsor. Młody książę, syn Wiktorii, miał skłonność do pięknych kobiet, o czym królowa wiedziała i nie ukrywała dezaprobaty nazywając go zbyt frywolnym i kalającym pamięć zmarłego ojca, ukochanego męża Wiktorii, księcia Alberta. Florence nie miała wyjścia jak zniknąć z otoczenia królewskiego. Na dwór ani do Anglii nie powróciła.

florence trevelyan
Królowa Wiktoria po śmierci męża zaczęła nosić się na czarno. Tutaj w towarzystwie młodej Trevelaynówny.

FLORENCE TREVELYAN: HOTEL TIMEO

Zanim wpadła w sidła Edwarda wraz ze swoją kuzynką Harriet Perceval rozpoczęły w 1877 roku modny natenczas „Grand Tour” i podróżowały po Europie trafiając m.in. do Taorminy i Castelmoli. W 1879 po skandalu na dworze, „dobrowolnym wygnaniu” i śmierci matki podróżowała jeszcze przez dwa lata po Indiach, Birmie, a nawet Australii, gdzie podobno śpiewała. Na miejsce przymusowej przeprowadzki wybrała słoneczną Sycylię. W lutym 1884 roku zamieszkała w jedynym wówczas hotelu w Taorminie – Timeo w towarzystwie guwernantki i pięciu psów. Miejsce było jej znane z podróży, ale było też modne wśród brytyjskich arystokratów i wielu zatrzymywało się w hotelu Timeo lub wręcz mieszkało w nim na stałe.

Hotel nie wygląda oszałamiająco z zewnątrz. Widać jedynie fragment ukwieconego patio. Wnętrza są luksusowe, a z tyłu jest piękny ogród. Do hotelu oczywiście wejść nie można, chyba, że nas stać na nocleg.

florence trevelyan
Hotel Timeo, pierwszy hotel w Taorminie, ulubione miejsce spotkań arystokracji. Przez pewien czas dom i miejsce ślubu Florence i Salvatore.
florence trevelyan
Patio hotelu.

FLORENCE TREVELYAN: „SYCYLIJSKI HALLINGTON” CZYLI „OGRÓD  PRZYJEMNOŚCI”

To miejsce niejednego turystę nie dość, że zachwyciło, a na pewno nieraz uratowało życie. Gdy  temperatury dochodzą do niebotycznych 40 stopni, tutaj można pospacerować alejkami, wejść do „ula”, usiąść na ławeczce w cieniu drzew czy popatrzeć na morze i Etnę.

florence trevelyan
Widok z ogrodu Lady Trevelayn na Giardini-Naxos.

W 1889 roku motywowana swą pasją do zakładania i utrzymywania ogrodów wykupiła kilka parceli gruntu przy via Bagnoli Croce i założyła „sycylijskim Hallington” (wł. Hallington Siculo, również pisane przez w) ku pamięci rodowego gniazda Trevelyanów Hallington Hall na pograniczu angielsko-szkockim w pobliżu Louth, w którym się wychowywała. Korzystała z bogactwa flory sycylijskiej sadząc cyprysy, oliwki czy pinie, ale sprowadziła kilka gatunków roślin nietypowych dla tych terenów na przykład araukarię występującą w Brazylii, Chile i Argentynie, kwitnącą na czerwono erytrynę grzebieniastą i puchowca wspaniałego o różowych kwiatach. Oprócz gatunków południowoamerykańskich, były też okazy aukuby japońskiej zwanej japońskim laurem.

florence trevelyan
Można pochodzić po alejkach obsadzonych egzotycznymi drzewami.
florence trevelyan
W jednej części Villa Comunale znajdują się żywopłoty i…
florence trevelyan
…i rabaty z kwiatami.

Bardzo lubiła architekturę ogrodową – była miłośniczką altanek. Ekscentryczna „a ‚ngrisa”, jak nazywali ją miejscowi (Angielka) zbudowała z resztek budowlanych np. cegieł, drewna i rurek kilka dziwacznych budowli w stylu orientalnym inspirowanych zapewne swymi azjatyckimi wojażami.

florence trevelyan
Dziwne konstrukcje z cegieł, drewna i rurek Florence nazywała ulami.

W tym miejscu hodowała zwierzęta, zazwyczaj chore i poranione, dzikie i domowe, które odławiała, leczyła i adoptowała. Tradycję menażerii Lady Trevelyan kultywuje się do dzisiaj – w klatkach trzymane są papużki. Opiekunowie wchodząc do wolier, by posprzątać i podać pokarm swoim podopiecznym witają się z nimi wołając po imieniu i głaszcząc po główkach, czego świadkiem byłam. Fajnie, że nadal respektuje się wolę Florence, którą zawarła w swoim testamencie (czytaj cytat na początku), choć minęło już ponad 100 lat od jej odejścia.

florence trevelyan
Papużka.

W parku znajduje się również oczko wodne z fontanną i kilka posągów łącznie z popiersiem samej założycielki.

florence trevelyan
Czyżby to Florence i Salvatore? Torba nie wygląda na lekarską 🙂
florence trevelyan
Fontanna z posągiem chłopca.
florence trevelyan
Popiersie Florence Trevelyan Cacciola (1852-1907) odlane z brązu na podstawie oryginału pochodzącego z jej mauzoleum w Castelmoli.

Najodleglejszy zakątek Villa Comunale jak zwą się obecnie ogrody, poświęcony jest ofiarom Wielkiej Wojny. Jest tu pomnik, a także torpeda.

Od 1922 roku park jest własnością miasta.

florence trevelyan
Pomnik poległych w czasie II wojny światowej.
florence trevelyan
Torpeda.

FLORENCE TREVELYAN: „PIĘKNA WYSPA” CZYLI RAJ PAPUŻEK NIEROZŁĄCZEK

27 lat jak na członkinię starego szkockiego rodu z Northumberland i kobietę epoki wiktoriańskiej, to wiek dość zaawansowany i raczej bez widoków na małżeństwo. Reputacji dziewczyna nie miała najlepszej – jej odejście z dworu królowej okraszone było szczyptą plotki i niesmaku. Szczęście jednak uśmiechnęło się i do Florence. A zaczęło się od nieszczęścia. Nagle poważnie zachorował jej ukochany piesek Sun i nie znalazłszy weterynarza zabrała go do zwykłego lekarza. Profesor Salvatore Cacciola, po początkowych protestach widząc desperację właścicielki zgodził się i uratował pupila. I zaiskrzyło. Ślubu udzielił im kapelan kościoła protestanckiego w Mesynie  wielebny. J.J. Varnier 5 lipca 1890 r. Ceremonia miała miejsce w hotelu Timeo, a jej uczestnikiem był ówczesny burmistrz Taorminy – Pietro Tyaccaro (Salvatore też piastował później ten urząd).

florence trevelyan
Czy to ten piesek połączył Florence i profesora Cacciola?

W tym samym roku pan młody, kupił Florence w prezencie ślubnym miniaturową skalistą wysepkę Santo Stefano połączoną z lądem kamienistą groblą. To ta słynna Isolla Bella, którą znamy i kochamy, a nazwał ją tak Wilhelm von Gloeden. Baron, swoją drogą postać na owe czasy skandaliczna (chodził bowiem po okolicznych wioskach rybackich i płacił młodym chłopcom, żeby rozbierali się do naga i dali się fotografować) zachwycił się pięknym położeniem i bogactwem flory i fauny wyspy i stworzył nieświadomie przydomek, który tak przyjął się, że dzisiaj nikt nie pamięta o starej nazwie. Charles Dickens w 1844 roku poprawił mówiąc:

Jakkolwiek fantazyjna i fantastyczna możne być Isolla Bella, i jest,  jest wciąż piękna.

florence trevelyan
Wyspa naprawdę wcale nie nazywa się Isola Bella. To tylko przydomek, jaki nadał jej baron Wilhelm von Gloeden. Jednak ksywka wyparła nazwę historyczną.

Florence znowu mogła dawać upust swojej pasji ogrodniczej i tutaj kwitła miłość Florence i Salvatore z dala od złych ludzkich spojrzeń. Stworzyła dla ich dwojga mały rajski ogród z siecią wąskich ścieżek, domkami, zakamarkami, tajemnymi przejściami i sztucznymi jaskiniami.

florence trevelyan
Witaj w tajemniczym ogrodzie. Dokąd prowadzą te drzwi i schody?
florence trevelyan
Powstało tutaj kilka domków i sztucznych jaskiń wkomponowanych w naturalny krajobraz.
florence trevelyan
Obok „pięknej wyspy” leży półwysep św. Andrzeja.
florence trevelyan
Jak w ogrodzie w Taorminie, Florence stworzyła botaniczną perełkę.

„Piękna wyspa” po śmierci Florence w 1907 roku pozostawała w rękach spadkobierców. W 1954 roku zakupili ją bracia Basurgi posiadający w Mesynie przetwórnię owoców cytrusowych. Ogłoszona „zabytkiem przyrody o wielkiej wartości  historycznej i artystycznej” w 1984, kilka lat później stała się własnością regionu Sycylia (1990) i ogłoszona rezerwatem przyrody pod auspicjami fundacji WWF. W 2005 roku weszła w skład obszarów chronionych na terytorium Unii Europejskiej Natura 2000, a od 2011 roku zarządzana jest przez CUTGANA (Centro Universitario perl la Tutela e la gestione degli Ambienti naturali e degli Agroecosistemi), wydział na Uniwersytecie Katańskim.

florence trevelyan
Isola Bella – obszar Natura 2000, rezerwat WWF i podopieczna CUTAGNA w Katanii.

FLORENCE TREVELYAN: FRANCISI I MONTE VENERE CZYLI MIEJSCE WIECZNEGO SPOCZYNKU

Poza „piękną wyspą” mąż Florence kupił kilka hektarów gruntu w Castelmoli na stokach Monte Veneretta i tam wspólnie prowadzili wspólnie farmę z małym domkiem i ogródkiem.

Florence była taką ekolożką i aktywistą praw zwierząt, w czasach gdy ochrona przyrody nie istniała. Płaciła pracownikom by zalesiali nagie stoki gór obsadzając je eukaliptusami, kasztanowcami i wiązami przeciwdziałając  deforestacji. Wydała kategoryczny zakaz polowań także po jej śmierci.

Zbudowała drogę z Monte Venere do Taorminy (…). Zmieniła oblicze Castelmoli, Monte Porretta, Monte Croce i Monte Paradiso, leczyła i adoptowała zwierzęta wszelkiego gatunku.

Do jej drzwi po pomoc finansową zapukał Oscar Wilde, gdy oskarżono go o homoseksualizm. Założyła szkołę szycia dla dziewcząt i sfinansowała posag 87 córkom okolicznych rybaków.

Po porodzie, podczas którego straciła pierwsze dziecko (o imieniu Edward – czyżby na pamiątkę pierwszej miłości?), wycofała się życia publicznego i zajmowała się swoimi ogrodami i zwierzętami.

Zmarła 4 października 1907 roku na zapalenie płuc wywołane kąpielą w wanie wypełnioną zimną morską wodą (zwyczaj uważamy wówczas za korzystny dla zdrowia). Jej pogrzeb zgromadził tłumy Sycylijczyków, którzy przy początkowym dystansie, pokochali stopniowo swoją „Angielkę”. Podczas uroczystości  grano  na szałamajach dźwiękiem przypominającym szkockie dudy. W zgodzie ze swoją wolą została pochowana na terenie posiadłości w sarkofagu przypominającym antyczny. Został on uszkodzony podczas trzęsienia ziemi w Mesynie w 1908 roku i jej doczesne szczątki przeniesiono kilkaset metrów dalej.

Mauzoleum Florence Trevelayn w Francisi dogląda Signoria Maria, obecny właściciel domu i ziemi. Gdy kilka lat temu, wypożyczono z grobu popiersie Florence, by zrobić odlew z brązu (ten z Villa Comunale) mówiła, że „brakowało jej Florence”. Kilka rzadkich zdjęć z wizyty w posiadłości angielskiej lady można obejrzeć pod tym adresem.

florence trevelyan
Duże zalesienie stoków górskich zawdzięczamy Florence.

INFORMACJE PRAKTYCZNE

Hotel Timeo

  • Adres: Via Teatro Greco 59

  • Dostęp: tylko z zewnątrz, widać fasadę hotelu i patio

Ogrody Trevelyan/Villa Comunale

  • Adres: Via Bagnoli Croce

  • Godziny otwarcia: od 09:00 do 24:00 w lecie, od 9:00 do 20:00 zimą

  • Wstęp: darmowy

Isolla Bella

  • Adres: miejscowość Mazzaro’, między Capo Taormina a Półwyspem San Andrea, Via Nazionale Strada Statale 114

  • Dostęp: z Taorminy kolejką linową (Via Luigi Pirandelli) – na dole przejść przez Via Nazionale i zaraz zaczynają się schody do plaży przy wyspie lub ścieżką przy punkcie widokowym koło Via Pirandelli, kilkadziesiąt metrów w dół za terminalem autobusowym

  • Godziny otwarcia: od wtorku do niedzieli od 09:00 do godziny przed zachodem słońca, zimą w zależności od pogody, oprowadzanie w 15 osobowych grupach +39 0942 628738, ale można indywidualnie. Może się zdarzyć, ze część wyspy będzie niedostępna z powodu prac ogrodniczych lub konserwatorskich

  • Wstęp: bilet normalny 4 euro, zniżka 2 euro

Dom i grób w Castelmoli

  • Adres: Monte Veneretta, frazione Francisi

  • Dostęp: teren prywatny

florence trevelyan
Malownicze zejście do Isola Bella znajduje się tuż obok tarasu widokowego przy Via Luigi Pirandelli.

W okolicach Taorminy można również zobaczyć Castelmolę i Savokę.